Przewodnik po ziołach sezonowych. Jakie zioła zbierać w lutym?
Choć luty kojarzy nam się z głębokim snem przyrody, dla uważnego zielarza jest to czas intensywnej pracy. To właśnie teraz, w okresie spoczynku roślin, w ich podziemnych częściach oraz pączkach drzemie potężna energia przygotowana na wiosenny start. Jeśli ziemia nie jest skuta lodem, a pogoda pozwala na spacer, luty otwiera przed nami drzwi do naturalnej apteki pełnej korzeni, kory i pączków.
Oto co warto wrzucić do koszyka w tym miesiącu.
1. Gemmoterapia, czyli moc pączków drzew
Luty (oraz styczeń) to idealny czas na pozyskiwanie pączków. To w nich roślina gromadzi tkankę merystematyczną (twórczą), która zawiera unikalne związki, często nieobecne w dorosłych liściach czy kwiatach. Pączki to prawdziwe „superfood” prosto z lasu.

- Pączki sosny (Pinus sylvestris): Zbieramy je pod koniec zimy, gdy są nabrzmiałe, ale jeszcze zamknięte i pełne żywicy. Są niezastąpione przy infekcjach – działają wykrztuśnie, napotnie i odkażająco. Można z nich przygotować syrop lub nalewkę na bolące stawy. Pamiętaj, aby zrywać je z bocznych gałęzi (nie szczytowych!), najlepiej z drzew przeznaczonych do wycinki.
- Pączki brzozy (Betula): Zbieramy je zimą i wczesną wiosną, zanim zaczną pękać. Są cenione za działanie odtruwające, moczopędne i przeciwreumatyczne.
- Pączki topoli (Populus): To naturalne źródło salicylanów. Działają przeciwzapalnie, przeciwbólowo i przeciwgorączkowo, podobnie jak aspiryna.
2. Kora – naturalna aspiryna i lek rozkurczowy
Zimowe miesiące to czas zbioru kory. Pozyskujemy ją z młodych, ściętych gałęzi (nigdy nie korujemy żywych drzew, aby ich nie uszkodzić!).

- Kora wierzby (Salix): Nazywana „naturalną aspiryną” ze względu na zawartość salicyny. Działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo, nie podrażniając przy tym żołądka tak jak leki syntetyczne. Odwary z kory wierzby są pomocne przy przeziębieniach, bólach reumatycznych, a także zewnętrznie – do kąpieli przy nadmiernej potliwości stóp.
- Kora kaliny koralowej (Viburnum opulus): To wielki sojusznik kobiet. Kora kaliny działa silnie rozkurczowo, łagodząc bolesne miesiączki i skurcze macicy. Wzmacnia też mięśnie macicy, co jest istotne przy zagrożeniu poronieniem (po konsultacji z lekarzem).
- Kora kruszyny (Frangula alnus): Zbierana wczesną wiosną (lub zimą), jest znanym środkiem przeczyszczającym, stosowanym przy zaparciach i otyłości. Należy jednak pamiętać, że świeża kora ma działanie wymiotne – musi być suszona w odpowiednich warunkach (np. w suszarniach termicznych) lub leżakować przed użyciem.
3. Korzenie – energia ukryta pod ziemią
Jeżeli ziemia nie jest głęboko zamarznięta, luty to ostatni dzwonek na wykopanie korzeni, zanim roślina odda swoją energię do liści i łodyg.

- Korzeń żywokostu (Symphytum officinale): Zimą korzeń jest czarny na zewnątrz i biały w środku. Po przełamaniu powinien być śluzowaty – to znak wysokiej jakości. Żywokost jest niezastąpiony przy kontuzjach, złamaniach i bólach stawów (stosowany zewnętrznie).
- Korzeń mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale): Wykopany zimą lub wczesną wiosną zawiera inulinę i działa prebiotycznie. Wspomaga wątrobę i trawienie. Z wysuszonego i uprażonego korzenia można przygotować zdrową kawę bezkofeinową.
4. Owoce i ziele – zimowe zbiory
Niektóre owoce i rośliny zachowują swoje właściwości właśnie w środku zimy.
- Jemioła pospolita (Viscum album): Okres od grudnia do marca to najlepszy czas na jej zbiór. Ziele jemioły (liście i młode gałązki, bez białych owoców!) obniża ciśnienie krwi, działa uspokajająco i wspomaga serce. Najwartościowsza jest jemioła rosnąca na dębach, topolach i brzozach. Pamiętaj: owoce jemioły są trujące i nie wolno ich spożywać.
- Owoce jałowca (Juniperus communis): Można je zbierać zimą, również w styczniu i lutym. Dojrzałe, granatowe szyszkojagody działają moczopędnie, bakteriobójczo i ułatwiają trawienie ciężkostrawnych potraw.

5. Zimowe grzyby lecznicze
Luty to nie tylko rośliny. W lasach i parkach, na pniach drzew liściastych, możemy znaleźć smaczne i zdrowe grzyby, którym nie straszne są przymrozki.

- Boczniak ostrygowaty: Rośnie nawet w styczniu i lutym podczas łagodnej zimy. Jest źródłem beta-glukanów, które wzmacniają odporność i działają przeciwnowotworowo.
- Płomiennica zimowa: Znana jako „zimówka”, rośnie od października do marca. Wzmacnia układ odpornościowy w walce z wirusami.
- Uszak bzowy: Często spotykany na bzie czarnym, nawet zimą. Działa przeciwzakrzepowo i wzmacniająco.
Jak zbierać i suszyć?
- Zbiór: Zbieraj tylko te rośliny, które potrafisz bezbłędnie rozpoznać. Korę i pączki możesz pozyskiwać ze ściętych gałęzi (np. po wycince leśnej), aby nie niszczyć żywych drzew. W Lasach Państwowych zbiór na własny użytek jest zazwyczaj dozwolony, ale nie wolno niszczyć roślin chronionych ani zbierać w rezerwatach.
- Suszenie: Zimą wilgotność powietrza jest wysoka, dlatego suszenie naturalne może być trudne. Warto użyć suszarki do ziół lub piekarnika.
- Pączki: Suszymy w temperaturze 30–45°C (wyższa temperatura zniszczy olejki eteryczne).
- Korzenie: Należy je umyć, pokroić i suszyć w ok. 40-50°C.
- Kora: Wymaga suszenia w temperaturze do 40°C, w przewiewnym miejscu.

Nie bój się zimowych wypraw do lasu. Nawet w lutym natura oferuje nam potężne wsparcie dla zdrowia!

